Dziecko,  Przemyślenia mamy

Sesja domowa? Jak się chce to się da ;)

Nie ma dla mamy i dziecka gorszego czasu niż okres pluchy i przeziębień, kiedy jest się “uwięzionym” w domu. Puzzle, lego, lalki i misie- to wszystko ciekawe, zabawne i fajne, ale na jak długo? Melcia przyzwyczajona do zabaw z dzieciakami w przedszkolu, do braku nudy, potrzebuje mojej uwagi i dużo “rozrywek”, które ciężko jest mi już wymyślać.
Robimy więc razem kartki i ozdoby świąteczne, gramy w co się da, śpiewamy, czytamy bajki.
Udało nam się pożyczyć profesjonalny sprzęt do robienia zdjęć (oświetlenie). Wprawdzie z moim dość leciwym aparatem i mikro pokojem służącym za pseudo “studio” nie tworzą zgranego zespołu, ale Melcia chętnie się przebiera i traktuje taką sesję jako dobrą zabawę. Dobrze jej zrobiła profesjonalna sesja dla pewnej polskiej marki odzieżowej, w której ostatnio uczestniczyła. Teraz aparat i sprzęt traktuje jak coś przyjemnego i ciekawego.
Melania ma na sobie bardzo wygodną, niekrępującą ruchów spódniczkę, którą udało nam się testować. Wykonana jest z rewelacyjnego materiału- jednocześnie przewiewnego i ciepłego, niezwykle miłego w dotyku. Spódniczka bardzo spasowała Melci, ponieważ jest rozkloszowana i wiązana w pasie- nigdzie nie obciska, a jednocześnie jest bardzo dziewczęca. Zachęcamy do zapoznania się z kolekcją  marki tutaj.

I jak Wam się podoba taka sesja w domu? Zdjęcia bardzo dobiegają jakością i stylem do tych plenerowych, ale chyba nie jest najgorzej?

Melania ma na sobie:
bluzeczka- F&F
kamiezelka futerko- Lupilu
spódniczka- Wild Kids
rajstopki- sklep z tekstyliami
apaszka na włosach- sh

46 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *