Blogowanie,  Przemyślenia mamy,  Zdrowie

Lorogine – marka z pasją prosto z Paryża

Bycie kobietą to zarazem błogosławieństwo i przekleństwo. Nasza rola w społeczeństwie jest bardzo trudna i momentami niewdzięczna, a my nawzajem nieczęsto się wspieramy. Ja jednak uwielbiam spotkania w kobiecym gronie. Słodki zapach perfum przeplata się z aromatem kawy, jest wesoło, szczebiotliwie, a czasem tkliwie i sentymentalnie. Bez oporów zjemy bezmięsny obiad i spróbujemy nowości kulinarnych, będziemy przeskakiwać z tematu na temat w tylko nam znanym i zrozumiałym schemacie, będzie kolorowo, pachnąco i pięknie. Bo my kochamy otaczać się pięknem, słuchać miłych rzeczy i jeść najlepsze frykasy, kochamy też prostotę i szczerość. Uwielbiam babskie spotkania, bo są niepowtarzalne, bardzo pozytywne i dające energetycznego kopa. 

Spotkanie z marką Lorigine współorganizowane z Cracow Beauty Event’s,  które odbyło się 12 listopada w Krakowie było właśnie takim spotkaniem: pełnym kobiecości i tego co my – babeczki z krwi i kości – lubimy najbardziej. Na warsztaty przybyło 11 fantastycznych blogerek oraz przedstawicielki marki Lorigine i Emerald Project: Ewa – PR Lorigine, Dominika – Dyrektor Artystyczna Lorigine Minerals i przedstawicielka Emerald Project oraz Aneta – makijażystka i charakteryzator, przedstawicielka Emerald Project. Spotkałyśmy się w niewielkiej, francuskiej restauracyjce idealnie oddającej romantyczny i elegancki klimat Paryża. Idealne miejsce na babskie spotkanie dotyczące piękna i kobiecości. 
Marka Lorigine powstała oczywiście we Francji, a dokładnie w jej stolicy – miejscu, gdzie tworzy się moda, elegancja i styl. Została stworzona z myślą o kobietach, które wymagają od kosmetyków nieco więcej niż przeciętna użytkowniczka, a nie chcą przy tym płacić za nie jak za profesjonalne kosmetyki dla zawodowych makijażystów.

To co zachwyciło mnie w tych kosmetykach to fakt, że nie ma w nich parafiny, parabenów i silikonów, których unikam na co dzień, a których nie brakuje w kolorówce. Ponadto minerały będące w niejednym produkcie najwyżej w składzie są idealnym rozwiązaniem dla cer takich jak moja: problematycznych, trudnych w pielęgnacji, skłonnych do podrażnień.

Choć kosmetyki mineralne stają się coraz popularniejsze, to jednak zwykle mają one bardzo okrojoną kolorystykę, a nierzadko minerały w ich składzie są na szarym końcu. Zasada jest taka: im bardziej sypki kosmetyk, tym wyżej w składzie stoją minerały. Pamiętajmy o tym sięgając po eyeliner czy błyszczyk firmy Lorigine. Gama kolorystyczna produktów Lorigine jest bardzo szeroka, dlatego z łatwością można przerzucić się na te kosmetyki – nie mając przy tym poczucia, że z czegoś się rezygnuje. Firma oferuje zarówno podkłady w płynie, tusze do rzęs, eyelinery, błyszczyki jak i cienie do powiek, róże, pudry, a nawet rozświetlacze czy korektory. Z łatwością można więc zaopatrzyć swoją kosmetyczkę we wszystkie niezbędne jak i rzadziej potrzebne makijażowe cudowności.

A jak przebiegały niedzielne warsztaty? Przede wszystkim miałyśmy możliwość na sobie wypróbować wszystkie produkty do makijażu, doskonałej jakości pędzle oraz płyn do ich mycia i dezynfekcji (rewelacyjna sprawa – polecam), płyn micelarny oraz kremy pielęgnacyjne. Dzięki temu na własnej skórze mogłyśmy odczuć ich lekkość a zarazem niezwykłą trwałość i świetną jakość.

A to jak sprawdzają się kosmetyki Lorigine można było przede wszystkim zobaczyć na modelce, której wykonano w pełni profesjonalny makijaż bazując tylko na produktach marki.
Po warsztatach miałyśmy okazję przekąsić pyszny obiad, a później słodki deser. Wytrawna tarta szczerze mnie zachwyciła i była tak sycąca, że ledwie wcisnęłam deser.
 
Co podoba mi się w tej marce oprócz trwałych kosmetyków z dobrym składem w bardzo szerokiej gamie kolorystycznej? Przede wszystkim jej misja. Prócz służenia nam – kobietom – żebyśmy czuły się piękne i zadbane, a przy tym nie szarpały się zbytnio z portfelem, Lorigine to firma z pewnym posłaniem. Wraz z fundacją Piękniejsze Życie firma pomaga kobietom, które przechodzą traumę lecenia onkologicznego. Wolontariuszki odwiedzają szpitale przeprowadzając warsztaty makijażu i tym samym przypominając chorym, że wciąż są kobietami i mogą czuć się piękne i atrakcyjne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *