• Przemyślenia mamy

    Szlachetna paczka

    Odkąd pamiętam jak mogłam angażowałam się w pomoc innym. W czasach studenckich, wraz z koleżanką Agatą, działałam w wielu wolontariatach. Począwszy od korepetycji dla dzieciaków z biednych rodzin po taniec z niepełnosprawnymi. Działałam w Wiośnie i Amnesty International. Prowadziłam wraz Agatą warsztaty o tolerancji, pisałam listy w sprawie więźniów sumienia, odwiedzałam niepełnosprawnych w ośrodku, pomagałam dzieciakom w lekcjach. Angażowałyśmy się również finansowo np. w zbiórki żywności. Gdy zostałam żoną i matką i przeprowadziłam się z Krakowa, nie znalazłam już czasu na wolontariat, albo po prostu zmieniły się moje priorytety. Regularnie jednak z mężem wozimy karmy do schroniska, angażujemy się we wszelkie możliwe zbiórki. Nie piszę tego dla przechwałki, dam sobie…

  • Dziecko,  Przemyślenia mamy,  Uroda

    Olejowanie, czyli jak rozwieję Wasze obawy ;)

          Postanowiłam dziś napisać Wam parę słów na temat olejowania. Mam okresy, że olejuję włosy co każde mycie, ale zdarza mi się, że robię to rzadziej np. raz na tydzień. Włosy mam bardzo długi, mniej więcej do wcięcia w talii i średnio-porowate, na końcówkach zmierzające do wysokiej porowatości. O włosy muszę więc szczególnie dbać.        Żeby zacząć przygodę z olejowaniem warto wystartować od odpowiedniej pielęgnacji. Coś już na ten temat pisałam, więc nie będę się powtarzać. Przypomnę tylko, że nie stosuję drogeryjnych szamponów, masek, odżywek, jedwabiów czy innych rzeczy zawierających w składzie silikony, SLS, parabeny. Jak wspominałam, silikony oblepiają włosy, uniemożliwiając wnikanie dobroczynnych składników np. z…

  • Przemyślenia mamy

    Jedyna taka świątynia, która ściąga tłumy wiernych

    Gdy jesień tak mocno rozpieszcza nas pogodą, grzechem byłoby nie dać się jej rozpuszczać ;). Podczas gdy Żywczanie szturmowali nowo otwarty Merury Merket i tworzyli takie korki na mieście, że głowa mała, my spacerowaliśmy po parku. Wprawdzie sporą część czasu przegadaliśmy, zastanawiając się nad tym co takiego rzucili “na sklep”, że ludzie woleli gnić w korkach i w sklepie, niż spędzać słonecznie popołudnie w sielankowej, rodzinnej i pełnej spokoju atmosferze. Ale jak to ktoś skomentował: powstała nowa świątynia. Widocznie niektórzy( a nawet większość…)  mieli tak naglącą potrzebę, by do niej wstąpić i zaznać atmosfery w niej panującej, w tak cudowny weekend. 😉 Dziś zamieszczam sesję z mamą, czyli ze mną.…

  • Dziecko,  Przemyślenia mamy

    Eko piknik w Żywcu

            Nie lubimy i nie potrafimy się nudzić. Weekendy spędzamy zawsze aktywnie, lubimy podróżować i zwiedzać, na ile wystarcza grubość portfela na tyle korzystamy z dobrodziejstw okolicy ale też Polski ;). Popołudnia też spędzamy aktywnie, jeśli nie w parku, to na placu zabaw, jeśli pogoda nie pozwala zapraszamy koleżanki Melci albo robimy coś kreatywnego. Melcia od małego była, ze tak to ujmę, wciąż bodżcowana. Teraz trochę z tego powodu cierpimy, bo na jej ustach jest nieustanne pytanie “to gdzie jedziemy?” albo “gdzie idziemy teraz?”. Nie mamy jednak co narzekać, bo nasza córcia umie się sama zabawić i na tę ilość zabawek, którą posiada, jest w tym na…