• Zdrowie

    Dyniowo mi

    Dziś na obiadek proponuję Wam pyszną, sycącą, mocno rozgrzewającą, ostrą i bardzo, bardzo zdrową zupę krem z dyni. Dzięki koleżance ze studiów podyplomowych (pozdrowienia dla Pauliny) stałam się posiadaczką ogromnego kawałka niepryskanej, świeżutkiej, domowej dyni. Powiem Wam w sekrecie, że zapach i aromat takiej dyni zdecydowanie różni się od tej z supermarketu. Na prawdę! Jestem fascynatką dyni, uwielbiam ciasta dyniowe, sernik dyniowy, curry z dynią, wszelkie jednogarnkowe potrawy z tym warzywem i przede wszystkim zupy kremy, dlatego podzieliłam mój skarb na pół i dziś prezentuję co mi wyszło z pierwszej części dyni. Zupa krem z dyni. Składniki: cebula trzy ząbki czosnku kilka łyżek oleju rzepakowego do pół kilo dyni (jeśli…

  • Przemyślenia mamy,  Uroda

    Powrót lata w balowej sukni

    Weekend zaskoczył nas iście letnią pogodą. Dzisiejszy dzień spędziliśmy rowerowo w parku. Zdjęcia zrobione zostały wczoraj w ogródku naszej ulubionej cukiernio-kawiarni “Ani” w Żywcu. Uwielbiamy tam chodzić bo ciasta są pyszne, robione na miejscu, kawa aromatyczna a obsługa fantastyczna. W dodatku ceny mają na prawdę bardzo, bardzo korzystne, a o to w Żywcu ciężko. Melania tym razem garderobę, prócz gumki do włosów, dobierała w całości samodzielnie, miała pełną swobodę. Wybór padł  oczywiście na suknię balową. suknia- odziedziczona, ale nie jestem pewna po której kuzynce rajstopki- po Hani (pozdrawiamy) pantofelki- Pepco gumka do włosów- allegro Gdyby tak wyglądała każda gospodyni domowa, mężowie chyba płaciliby za zamiatanie ;).