• Dziecko

    Długi sweter dla dziewczynki- jak go nosić

         Długie swetry to świetna opcja na jasień i zimę. Jeśli nie są obcisłe, będą bardzo wygodne i niekrępujące ruchów, a przy tym niezwykle ciepłe. Długie swetry chronią przed zmarznięciem newralgiczne sfery jak dół pleców czyli odcinek lędźwiowy, krzyżowy i guziczny.      Gdy mamy w domu przedszkolaka noszącego rozmiar 104 i więcej, kupno body staje się wręcz niemożliwe. Body chroni dół plecków przed chłodem, ale w przypadku gdy w szafie nie posiadamy takiej bielizny, długi sweter staje się naszym ratunkiem. Może on być nie tylko elementem stylizacji, ale swoistego rodzaju okryciem wierzchnim, który zastąpi krótką kurtkę czy mniej wygodny płaszczyk w suche i słoneczne dni.      Ten…

  • Dziecko,  Przemyślenia mamy

    Jesienna stylizacja na cebulkę

         Za oknem mglisto i ponuro, więc na przypomnienie minionych złotych dni Melania w jesiennej, jasnej i dziewczęcej stylizacji na cebulkę.      Jesień daje nam szeroki wachlarz doboru ubrań. Możemy ubierać się warstwowo, łączyć ze sobą rzeczy cieńsze i grubsze, owijać szalami, nakrywać ponchami (które tej jesienie są nota bene bardzo modne, szczególnie w wersji boho).      Jeśli chodzi o modę dziecięcą oczywiście wciąż trwa moda na ubieranie pociechy podobnie jak dorosłych, modne są pastele i boho, podkolanówki i zakolanówki, poncha, czapki krasnalki, kapelusze. Szczerze mówiąc, tej jesieni, mamy ogromne pole do popisu, dlatego szalejmy z modą póki nie musimy wciskać się w puchowe kurtki i kombinezony.…

  • Przemyślenia mamy

    Mój sposób na jesień

    Nie będę ukrywać, że marudzenie ludzi na letnie upały doprowadza mnie do szewskiej pasji i zawsze żal mi odchodzących, letnich dni. Tym bardziej, że lato mamy króciutkie i rzadko kiedy upały trwają bite dwa miesiące wakacji (po prawdzie: każde narzekanie na pogodę trochę mnie irytuje, bo każda aura ma w sobie coś magicznego i każda mija bezpowrotnie). Niemniej jednak kocham jesień, a dlaczego i za co wspominałam tutaj. Pisałam między innymi o ważnych datach, na które czekamy całą rodziną, o grzanym winie, darach ziemi czyli dyni, jarmużu, śliwkach, jabłkach itd, a jak jesteście ciekawi za co jeszcze kocham tą przepiękną porę roku to zapraszam na tamten wspominany wpis. Mój sposób na…

  • Przemyślenia mamy,  Uroda

    TAG Alfabet, czyli znów bliżej mnie

    Ponieważ zaglądam do Marty, udało mi się zostać “nominowanym” (Marta nominowała wszystkich chętnych) do fantastycznej zabawy. Zasady są proste. Potrzebny jest alfabet i trochę wyobraźni. Naszym zadaniem jest dopisanie do każdej litery, słowa które jest z nami związane. Zaczynamy? A- jak Andrzej, czyli imię mojego taty B- jak Barbara, czyli imię mojej mamy C- jak ciasto, bo uwielbiam wszelkie domowe wypieki (prócz tych biszkoptowych z kolorowymi galaretkami i mdląco-owocowymi masami) D- jak druga szansa, gdyż nauczona życiem dają ją już tylko najbliższym albo tylko w błahych sprawach. Kiedyś dawałam ją wielokrotnie i tyleż samo razy się rozczarowałam. Teraz osoba, która ją u mnie dostaje to osoba dla mnie wyjątkowa. Tylko i…

  • Dziecko,  Przemyślenia mamy,  Uroda

    Olejowanie, czyli jak rozwieję Wasze obawy ;)

          Postanowiłam dziś napisać Wam parę słów na temat olejowania. Mam okresy, że olejuję włosy co każde mycie, ale zdarza mi się, że robię to rzadziej np. raz na tydzień. Włosy mam bardzo długi, mniej więcej do wcięcia w talii i średnio-porowate, na końcówkach zmierzające do wysokiej porowatości. O włosy muszę więc szczególnie dbać.        Żeby zacząć przygodę z olejowaniem warto wystartować od odpowiedniej pielęgnacji. Coś już na ten temat pisałam, więc nie będę się powtarzać. Przypomnę tylko, że nie stosuję drogeryjnych szamponów, masek, odżywek, jedwabiów czy innych rzeczy zawierających w składzie silikony, SLS, parabeny. Jak wspominałam, silikony oblepiają włosy, uniemożliwiając wnikanie dobroczynnych składników np. z…

  • Dziecko

    Rodzinnie i kameralnie- urodziny Melanii

    Urodziny Melanii udały się w 100%. Nie ma większego prezentu dla spragnionego rodziny dziecka niż odwiedziny dziadków i młodej cioci. Prezenty- wspaniały, tort- pyszny, dekoracje- bardzo ładne, ale nie z tych rzeczy nawet nie równało się z tym, że przyjechała babcia i dziadzio. Melania była przeszczęśliwa, poszła spać dopiero po 23! Ale tak rzadko zdarzają nam się odwiedziny, że nawet nie protestowaliśmy, to w końcu było dla nas prawdziwe święto.  Oczywiście nie obyło się bez niespodzianek. Wynajmujemy klitkę. Moja siostra spała na kanapie (nie rozkładanej, ale taka była na mieszkaniu, nie stać nas w inwestowanie w takie “dodatki”), a moi rodzice na dwóch dmuchanych materacach. Oczywiście w ciągu nocy z…

  • Przemyślenia mamy,  Zdrowie

    Meta – czyli wyzwania dzień piąty

    Ulubione jesienią? Dla mnie to temat rzeka. Nie pokażę Wam wszystkiego na fotografiach, bo (Ci co śledzą nas na fanpage’u wiedzą jakie szaleństwo u nas w domu teraz trwa) dziś są urodziny Melanii. Upiekłam całą masę muffinek do przedszkola, mam mnóstwo sprzątania i przygotować, bo jutro przyjeżdżają do nas moi rodzice i będziemy świętować. Sporo jeszcze przede mną pracy, a w ten weekend mam równocześnie zjazd na studiach podyplomowych i spotkanie z promotorem, więc coś trzeba przynieść i udawać że się działa 😉 Ad rem, “moje” ulubione jesienią są na pewno kolory. Kolorowe liście, kasztany, rudziejąca trawa, pomarańczowe słońce ciężko wiszące nad horyzontem, ale także bure, skłębione chmury, mgły zasłaniające…