• Dziecko,  Przemyślenia mamy

    Jesienna stylizacja na cebulkę

         Za oknem mglisto i ponuro, więc na przypomnienie minionych złotych dni Melania w jesiennej, jasnej i dziewczęcej stylizacji na cebulkę.      Jesień daje nam szeroki wachlarz doboru ubrań. Możemy ubierać się warstwowo, łączyć ze sobą rzeczy cieńsze i grubsze, owijać szalami, nakrywać ponchami (które tej jesienie są nota bene bardzo modne, szczególnie w wersji boho).      Jeśli chodzi o modę dziecięcą oczywiście wciąż trwa moda na ubieranie pociechy podobnie jak dorosłych, modne są pastele i boho, podkolanówki i zakolanówki, poncha, czapki krasnalki, kapelusze. Szczerze mówiąc, tej jesieni, mamy ogromne pole do popisu, dlatego szalejmy z modą póki nie musimy wciskać się w puchowe kurtki i kombinezony.…

  • Podróże

    Łódzki zawód, czyli Chatka Ech…

    Weekend w Łodzi zamknął się na czynnym eksplorowaniu okolicy oraz sobotniego wypadu na Piotrkowską. Chcieliśmy przypomnieć sobie jeszcze raz klimat tej niezwykłej ulicy i obowiązkowo wybrać się do (chyba już naszej:P) Esplanady na obiad. Esplanada łączy wszelkie pragnienia naszej rodzinki: obfitość posiłku i niską cenę dla mnie, smażone kotlety dla mojego męża i kulki dla Melci. Na Piotrkowską wybraliśmy się przed południem, bo szaleńczo potrzebowaliśmy kawy z ekspresu. Tym sposobem trafiliśmy do Chatki Ech. Gdy zobaczyłam to miejsce z zewnątrz jak urzeczona weszłam do środka. Chatka Ech to miejsce bajeczne, sentymentalne, pełne przestarzałych, romantycznych rupieci, wyłożone starą, drewnianą podłogą, która natychmiast przywiodła mi na myśl niegdysiejszą podłogę w moim własnym,…

  • Przemyślenia mamy

    Grobing czy mobbing

    Ostatnio natrafiłam na artykuł wykpiwający tzw. “grobing” czyli zjawisko związane z 1 i 2 listopada, kiedy to ludzie tłumnie przybywają na cmentarz. Artykuł zawierał żenujące zdjęcia z przestrojonymi, może nawet przebranymi osobnikami płci żeńskiej, a jego głównym przesłaniem było, że Ci wszyscy ludzie którzy są w te dni na cmentarzu odstawiają cyrk, żeby się zaprezentować a zapominają o zmarłych już dnia następnego. Nie twierdzę, że nie ma tam takich ludzi. Na pewno byli, są i będą, być może nawet jest ich większość. Tak samo jak są ludzie, którzy do kościoła idą tylko raz w roku, w Wielką Sobotę z ogromniastym koszyczkiem i w nowo zakupionej garderobie. Nie tylko w społeczności…