• jak ułożyć sobie życie po rozwodzie
    Związki

    Jak ułożyć sobie życie po rozwodzie?

    Grupy dla samotnych mam aż pękają w szwach od pytań typu jak ułożyć sobie życie po rozwodzie, jak znaleźć faceta mając dziecko itd. itp. Czytam i mam wrażenie, że największym priorytetem kobiet po rozstaniach jest znaleźć sobie kolejnego faceta. Nic jednak dziwnego, skoro stwierdzenie “ułożyć sobie życie” w stosunku do kobiet oznacza wyłącznie jedno: wyjść za mąż. Jak ułożyć sobie życie po rozwodzie? Zacznijmy od prawdziwych priorytetów. Zanim będziesz gotowa na związek, musisz autentycznie ułożyć sobie życie czyli stanąć na własnych nogach. Kobieta niezależna i samodzielna, nie utonie w kolejnym bagnie. Nie odczuwa bowiem konieczności wieszania się na swoim facecie, bo nie ma pracy albo za mało zarabia, nie ma…

  • Przemyślenia mamy,  Związki

    Karma nie wraca – daj mu odejść i żyj

    Karma nie wraca. I to nie jest wyrzut, to nie jest pretensja. To jest fakt. Wiara w powracającą karmę to po pierwsze myślenie magiczne, trochę jak plucie przez ramię, gdy czarny kot przetnie Ci drogę. Po drugie jest to teoria wysnuta na podstawie błędnych interpretacji wielkiej mądrości buddyzmu tj. prawa przyczyny i skutku. Wiara w karmę czyli tajemnej sprawiedliwości, która odpłaca za nasze krzywdy to takie trochę tuczenie naszego cienkiego jak przecinek duszka zawiści i zemsty. Tuczenie tak skuteczne aż przerodzi się on w spasłego wieprza, który zasłoni nam cały trzeźwy ogląd na świat. Dlaczego o tym piszę? Bo wiara w karmę to chęć zemsty, a zawiść i negatywne uczucia…

  • rozstanie jak to przeżyć
    Związki

    Rozstanie – jak to przeżyć?

    Póki emocje po moim wystąpieniu w Dzień Dobry TVN jeszcze nie opadły, chciałam podjąć na moim blogu temat rozstania samego w sobie. Pisałam już post o tym kiedy kobieta jest gotowa na nowy  związek  oraz jak wygląda etap wchodzenia w związek po rozwodzie . Jednak nigdy tak naprawdę nie piałam jak przeżyć rozstanie i jak to wyglądało w moim przypadku. Choć od mojego rozstania w tym miesiącu mija dokładnie 4 lata, to z perspektywy emocji i doświadczeń czuję jakby to była chwila. Rozstanie – czy warto walczyć? Na pewniej grupie na FB po moim wystąpieniu jedna z kobiet zapytała mnie po co walczyć i się poniżać, gdy druga strona nie…

  • żyje się tylko raz
    Przemyślenia mamy

    Oczywistości, o których najczęściej zapominam

    Mam taką przypadłość, że zapominam o oczywistych rzeczach. Zwykle zapominam, gdzie posiałam klucze, zdarza mi się zgubić jakiś dokument. Najczęściej jednak zapominam o oczywistościach, o których powinnam pamiętać zawsze. Ostatnio, całkiem przypadkiem, przypomniałam sobie o nich szczególnie mocno. Dlatego zostawię sobie je tutaj. Tak dla przypomnienia. Oczywistość numer 1 Żyje się tylko raz. Coraz więcej dni ucieka mi na szarej codzienności. Odhaczaniu kolejnych czynności z metrowej listy zadań na dziś. Ciągle gdzieś się spieszę, a idąc spać rozmyślam, czy na pewno wszystko zrobiłam. Kiedy mam luźniejszy dzień chodzi za mną paskudne uczucie, że o czymś zapomniałam. Jeśli nie czeka na mnie stos prania, jeśli w lodówce mam obiad z wczoraj,…

  • złapałaś go na dziecko, a on wciąż się nie oświadczył?
    Przemyślenia mamy

    Złapałaś go na dziecko, a on wciąż się nie oświadczył? Powiem Ci co robisz nie tak.

    Udzielanie rad to nasz narodowy sport. Choć zastanawiając się nad tym głębiej, dochodzę do wniosku, że wszyscy chętnie udzielają rad – kobietom. Każda społeczność, każda narodowość, każde religijne zrzeszenie ma swoją wizję kobiety i chce każdą z nich w ten schemat wpasować. Kobiety nie spełniające określonych oczekiwać są skazane na nieustające rady, uwagi, pytania. Najbardziej żenujące w tym wszystkim jest to, że najbardziej nieustępliwymi inwigilatorkami są inne kobiety.    Rada numer 1: wyjdź za mąż Gdy patrzę na moje koleżanki singielki – dziewczyny robiące karierę, kupujące apartamenty na kredyt, zwiedzające świat. Myślę sobie: ale z nich niezależne szczęściary. Uwielbiam przebywać w ich towarzystwie, rozmawiać z nimi, słuchać o tym jak…

  • związek na odległość
    Związki

    Związek na odległość – jak to przetrwać?

    Związek na odległość w dłuższej perspektywie nie ma sensu. Mówię to od razu i bez ogródek. W czasach strefy Schengen i dobrej edukacji językowej kilkuletni związek dwojga ludzi oddalonych o tysiące kilometrów jest dla mnie zwykłą ściemą. Choć jestem w stanie zrozumieć roczną, czy nawet 2-3 letnią rozłąkę, to niestety nigdy nie pojmę dłuższych rozstań. W szczególności jeśli mamy do czynienia z pełną rodziną i któreś z małżonków (zwykle mąż, ojciec) decyduje się wyjechać ze względów ekonomicznych. Jeśli ma to trwać maksymalnie dwa, trzy lata – rozumiem, ale jeśli mężczyzna nie wraca 10 lat… Powiedzmy sobie szczerze: taki związek to fikcja. Nie dla tych więc par skierowany jest ten post.…