• Dziecko

    Dama w podróży czyli niezawodny komplecik od MM Dadak

    Są takie dziewczynki, które rodzą się małymi kobietami, małymi damami. Kochają biżuterię i torebki, nie znoszą spodni i nie wyobrażają sobie włożyć dresów (nawet do przedszkola), niewygoda im niestraszna (a może po prostu tylko w kieckach im wygodnie…?).  Ja urodziłam taką mikro kobietkę, która potrafi mi zrobić awanturę jeśli nie chcę jej pomalować paznokci albo szykuję spodnie na wyjście. Czasem ciężko się z nią dogadać, bardzo trudno wytłumaczyć, że spódnica to nienajlepsze rozwiązanie do figloparku.  Z przerażeniem myślałam więc o wakacjach  i o tym jakie ubranka zabrać, żeby usatysfakcjonować moją małą damę i jednocześnie zapewnić jej wygodę oraz odpowiednią “cyrkulację powietrza” ;). Zestawy z przewiewnymi, rozkloszowanymi spódniczkami i bawełnianymi bluzeczkami…

  • Przemyślenia mamy

    7 rzeczy, których o mnie (prawdopodbnie) nie wiedzieliście

    Podobno taki temat wpisu jest ciekawy dla czytelnika, gdyż przybliża mu osobę blogera, czy też osoby piszącej bloga (jak wolę siebie nazywać). Postanowiłam więc podzielić się z Wami prawdą o mnie, dokładnie w tym czasie gdy okazało się, że ta zabawa krąży już po blogerskim półświatku. Początkowo chciałam zamieścić 10 prawd dotyczących mojej egzystencji, ale po namyśle postanowiłam dołączyć do zabawy w takiej formie w jakiej jest, czyli podzielić się z Wami siedmioma faktami na mój temat. Nie zostałam bezpośrednio zaproszona do zabawy, więc i ja pozostawiam Wam wolną rękę. Jeśli komuś podoba się pomysł na taki wpis- zachęcam, chętnie dowiem się więcej o Was wszystkich :). 1. Jestem piegusem.…

  • Przemyślenia mamy

    Szlachetna paczka

    Odkąd pamiętam jak mogłam angażowałam się w pomoc innym. W czasach studenckich, wraz z koleżanką Agatą, działałam w wielu wolontariatach. Począwszy od korepetycji dla dzieciaków z biednych rodzin po taniec z niepełnosprawnymi. Działałam w Wiośnie i Amnesty International. Prowadziłam wraz Agatą warsztaty o tolerancji, pisałam listy w sprawie więźniów sumienia, odwiedzałam niepełnosprawnych w ośrodku, pomagałam dzieciakom w lekcjach. Angażowałyśmy się również finansowo np. w zbiórki żywności. Gdy zostałam żoną i matką i przeprowadziłam się z Krakowa, nie znalazłam już czasu na wolontariat, albo po prostu zmieniły się moje priorytety. Regularnie jednak z mężem wozimy karmy do schroniska, angażujemy się we wszelkie możliwe zbiórki. Nie piszę tego dla przechwałki, dam sobie…

  • Dziecko,  Podróże,  Przemyślenia mamy

    Rowerem do parku

    Wreszcie pogoda w pełni dopisuje. Dziś było tak ciepło, że z przedszkola wracałyśmy w krótkich rękawkach. Gdy tylko mój mąż wrócił z pracy, wskoczyliśmy na rowery, żeby nie marnować złotego, jesiennego popołudnia. Melania uwielbia takie przejażdżki, w parku nigdy nie jest nudno, na placu zabaw zawsze są dzieciaki, a nasza córcia bardzo łatwo nawiązuje kontakty.  Melania jest bardzo otwartym, wesołym dzieckiem, bez problemu podchodzi do obcych dzieci i przyłącza się do zabawy. Kiedyś wydawało mi się, że wszystkie małe dzieci takie są, ale myliłam się. Dzieci jak dorośli mają swój charakter, a mnie bardzo cieszy, że mam takie radosne i otwarte dziecko. Byłabym przeszczęśliwa gdyby taka pozostała, ale warunek jest…