• Dziecko

    Dresowa sukienka czyli jak pogodzić wygodę i dziewczęcość

         Nie skłamię jeśli powiem, że mam wymagającą córkę. Kiedy chce iść na plac zabaw, a ja wyciągam stary, różowy dres, zawsze słyszę stanowcze “Ja w tym nie pójdę”. Kiedyś wydawało mi się to nie do pojęcia. Taka mała dziewczynka i już kłóci się z mamą o to co założy. Nie ustępuję córce zawsze i wszędzie, ale staram się pogodzić nasze zapędy i wyjść w pół drogi gustom Melanii oraz moim wymogom. Nie chcę, żeby córka biegała spięta i skrępowana po placu zabaw w balowej sukni, ale jeśli lepiej czuje się w sukience czy spódnicy, to czemu nie?          Odkąd weszła moda na dresowe i dzianinowe…

  • Dziecko,  Przemyślenia mamy

    Jak chwalić by motywować

           We wrześniu zeszłego roku opublikowałam post o tym, żeby chwalić swoje dzieci. Pisałam w nim o tym jak ważne jest umiejętne chwalenie swoich pociech, docenianie ich starań i wysiłków, które nierzadko są dla nas banalnie proste. W komentarzach wyczytałam, że chwalenie dla większości z Was jest rozsądnie równoważone przez stawianie wymagań, a pochwały traktowane są jako motywator i jeden z budulców własnej wartości.         Umiejętne, budujące chwalenie nie jest jednak takie proste i oczywiste jak mogłoby się wydawać. Zachwyt nad nowym obrazkiem przedszkolaka wyrażony słowami “Jaki piękny!” niekoniecznie sprawi, że nasze dziecko w to uwierzy i poczuje, że zrobiło coś naprawdę wyjątkowego. Tym bardziej, jeśli zachwycamy się…

  • Dziecko,  Przemyślenia mamy

    Sukienka z podkoszulka

    Prawie rok temu chwaliłam się Wam w poście na temat kwiatów, które warto mieć w domu, pierwszą uszytą przez siebie sukienką (tutaj). Dziś przypominam Wam to, co zdziałałam i jak się sprawuje. Sukienkę szyłam na maszynie teściowej, bez żadnego kroju, z podkoszulka mojego męża. Przyznaję, że teściowa pomogła mi wszyć koronkę w rękawki, ale z całą resztą podołałam sama. Nic wielkiego- wiem, ale patrzcie jak fajnie wygląda. Nie ma jak prostota, nie ma jak recykling i no nie ma jak dzieło mamy ;).

  • Dziecko,  Przemyślenia mamy

    Tanie ubranka dla dzieci kontra ekskluzywne stylizacje- czy to musi się wykluczać?

    Oglądając trendy w modzie dziecięcej mam wrażenie, że panuje teraz moda na stylizowanie maluchów na dorosłych oraz pokazywanie ich w drogich ciuchach i stylowych dodatkach. Czy moda ta jest przyjemna dla oka i wygodna dla dzieciaków to jedno, ja dziś pokażę Wam że w ciuszkach za parę złoty Wasze pociechy też mogą wyglądać jak w najdroższych zestawach z Zary z ramionkami owiniętymi szalami Burberry. Diabeł w tkwi w szczegółach. Wiesz to Ty zakładając na nos modne okulary przeciwsłoneczne czy zapinając na nadgarstku stylowy zegarek, dlaczego nie masz tej wiedzy odzwierciedlić w stylizacji dziecka? Dżinsowe rurki i biały T-shirt to stylizacja  na zakupy? Niekoniecznie! Wystarczą czerwone szpilki, złota biżuteria, odpowiedni makijaż…

  • Dziecko,  Przemyślenia mamy

    Komunijne kreacje część druga

            Tą niedzielę znów spędzałyśmy w gościach, o zeszłej komunii pisałam Wam w poście pt. Jak się ubrać na komunię. Mój mąż otrzymał zaszczyt zostać chrzestnym jego dwóch uroczych bratanic, które w tym roku obchodziły swój wielki dzień czyli Pierwszą Komunię Świętą.          Niedzielę spędziliśmy w bajecznym klimacie bo nie tylko w moim ukochanym mieście w Krakowie, nie tylko na Kazimierzu, nie tylko nad Wisłą, ale i w barce na Wiśle!  A oto nasze kreacje, zachęcam do obejrzenia. Melania: żakiet- MM Dadak sukienka- MM Dadak buciki- H&M baby rajstopki- Pepco spinka- rękodzieło Moja sukienka oczywiście z lumpeksu 😉

  • Dziecko,  Przemyślenia mamy

    Jak się ubrać na komunię?

    Lubię wyglądać oryginalnie, ale nie stać mnie na ubrania szyte na miarę. Wszystko co posiadam w szafie pochodzi z wyprzedaży, lumpeksów lub po rodzinie czy znajomych. Do dnia komunii nie wiedziałam jak się “wystroić”, doskonale natomiast wiedziałam jak ubrać Melcię. Na komunię ubranko gości, tych małych i dużych, powinno być jasne. Dla córki wybrałam więc jaśniutko kremową sukienkę, jaśniutkie rajstopki i kurteczkę, która dopełniła całości. Postawiłam na skromną sukienkę, ale niebanalną. Nasza sukienka była prezentem od MM Dadak w zamian za sesję, w której miałyśmy przyjemność uczestniczyć w lutym. Sukienkę, a nawet dwie sukienki mogłam wybrać sama i dokonując wyboru od razu myślałam, że wybieram te, w których pójdzie na dwie…

  • Przemyślenia mamy

    Zanim przyjdzie poniedziałek…

             Niedziela to dzień, który powinien przeznaczony być na relaks w rodzinnym gronie. W niedzielę staram się raczyć Was lekkimi i przyjemnymi postami, takimi niedzielnymi- jednym słowem. Naszą dzisiejszą niedzielę spędzamy na komunii u chrześniaczki mojego męża, czyli córki mojego szwagra, za tydzień czeka nas komunia drugiej chrześniaczki u drugiego szwagra. Tego posta piszę z wyprzedzeniem dlatego nie mogę pochwalić się naszymi dzisiejszymi kreacjami, ale postaram się pokazać Wam jak dziś wyglądałyśmy,        My dziś raczymy się rodzinną atmosferą, restauracyjnymi posiłkami i pysznymi ciastami, mam nadzieję że i Wasza niedziela upływa Wam na rozkosznym nicnierobieniu, w towarzystwie tylko tych najbliższych, tych najmilszych Waszemu sercu. Mój…

  • Dziecko,  Przemyślenia mamy

    Macierzyństwo raz a dobrze

    Po trzydziestce zamykam fabrykę – to powiedziałam ex mężowi jeszcze grubo przed trzydziestką. Mówiłam, że jeśli chce więcej potomstwa to musi się wyrobić w odpowiednim czasie. Po namyśle i wysłuchaniu argumentów dlaczego tak postanowiłam, przyznał mi rację i bez dyskusji zgodził się na mój warunek. Dyskutowaliśmy o ilości pociech i doszliśmy do wniosku, że przy takim limicie czasu prawdopodobnie dwójka to maks. Ja byłam skłonna bardziej ku jednemu, a mój ex ku trójce. Tak czy siak z trójką moglibyśmy się nie wyrobić, więc poprzestało na zaplanowanej dwójce. Mijały miesiące. Melania z pleców przewróciła się na brzuszek, zaczęła raczkować, mówić, chodzić, poszła do przedszkola. Newralgiczna różnica wieku przepowiadająca tragedię zaczęła przeobrażać…

  • Blogowanie,  Dziecko

    Sesja fotograficzna dziecka

    Sesja fotograficzna dziecka to nie jest taka prosta sprawa. Zdążyłam się o tym nieco przekonać prowadząc tego bloga. Co innego jednak biegać za własnym dzieckiem na zewnątrz, a co innego nakłonić malca na trzygodzinną sesję w studio. Melania jednak przyzwyczajona jest do pstrykania, do pozowania, zaznajomiona jest z szeroko pojętą fotografią i na sesję do Pani Renaty wybrała się bardzo chętnie. Od samego początku była podekscytowana i nie mogła się jej doczekać.  Pierwszą taką profesjonalną sesję Melania miała dla firmy odzieżowej MM Dadak w Bielsku-Białej. Była ona jednak krótka, a podczas sesji do katalogu towarzyszyła jej inna dziewczynka- modelka, więc obawiałam się, że jej zapał szybko ostygnie, gdy tylko zobaczy, że…

  • Dziecko,  Przemyślenia mamy,  Uroda

    TAG – włosowe pytaśki

    Nie tak dawno temu zostałam zaproszona przez Kosmetomamę do zabawy “włosowej”, o której tak na prawdę dowiedziałam się dzięki jej nominacji. Zabawa polega na odpowiedzi na 10 pytań, które następnie przekazuje się kolejnym sześciu nominowanym przez siebie osobom. Moje odpowiedzi na zadane pytania: 1. Jaki masz kolor włosów? Mój naturalny kolor włosów to jasny brąz, odrobinę mysi ze złotymi refleksami. Obecnie farbuję włosy około 2 tony jaśniej, dlatego odrosty nie są bardzo widoczne, ale kolor ten mam wrażenie odrobinę mnie odmładza i sprawia, że wyglądam subtelniej, kobieco. w swoim życiu miałam jednakże na głowie już każdy kolor włosów i dzięki temu wiem, że im ciemniejsze tym tragiczniej wyglądam… 2. Czy to jest…

  • Dziecko,  Uroda

    Granatowe love ;)

    Bardzo lubię granatowy kolor, w przeciwieństwie do mojej mamy, której kojarzy się on z mundurkiem szkolnym i nie darzy go sympatią ;). Jest on moim zdaniem niezwykle szlachetny, kobiecy, nieoczywiście elegancki, pasuje do stylu sportowego, biura i na randkę. Można go kolorystycznie łączyć na tysiące sposobów, gdyż dla mnie jest w pewien sposób neutralny- jak dżinsy ;). Poniższa stylizacja “stworzona” jest właśnie takim szlachetnym odcieniem granatu, ciemnym ale odrobinę szafirowym, złamanym; zdjęcia odrobinę przekłamują kolor- gdyż było bardzo słonecznie. Chociaż jest on dominujący, nie zdominował zestawu, bo pierwsze skrzypce grają tutaj odcienie żółci i czerwień.  Uwielbiam zresztą połączenie żółci i granatu, czerwieni i granatu oraz pudrowego różu i granatu. Ta…

  • Wnętrza,  Zdrowie

    Co powinnaś mieć w domu by oddychać zdrowym powietrzem

    Dziś post o trzech rzeczach, które powinni mieć w domu przede wszystkim przyszli rodzice, ale także każdy z nas, kto chce chociaż w domu mieć zdrowe, świeże powietrze. Po pierwsze kwiaty! Tak, kwiaty doniczkowe służą nie tylko niewątpliwej ozdobie domu/mieszkania, ale przede wszystkim mają niezwykła moc oczyszczania powietrza. W sypialni każdej z nas powinien stać skrzydłokwiat. Ja mam ich kilka- wszystkie z jednego, gdyż rozrastają się u mnie błyskawicznie 🙂 Skrzydłokwiat to śliczna, zielona, kwitnąca roślinka, która oczyszcza powietrze z toksyn znajdujących się m.in w dymie tytoniowym czyli z benzenu i formaldehydu oraz aceton. Co ważne, usuwa także alkohol, który np. znajduje się w naszych perfumach! Skrzydłokwiat produkuje tlen, przez…

  • Uroda,  Zdrowie

    Dobre na jesień i zimę czyli moje hity na zdrowie

         Wczoraj podzieliłam się z Wami naszymi rodzinnymi nawykami żywieniowymi, a dziś powiem Wam o produktach, które zawsze znajdziecie w naszej lodówce/kuchni.      Swoją przygodę ze zdrowymi nawykami rozpoczęłam od zakupu aloesu. Aloes kupuję w postaci czystego soku z firmy EkaMedica, znowu przestrzegam Was przed kupowaniem żeli czy soków z dodatkiem benzoesanu sodu- koniecznie czytajcie etykiety. ZAWSZE! To jest ten aloes       Najważniejsze zalety aloesu to przede wszystkim stymulacja naszego układu immunologicznego. Aloes widocznie wzmacnia naszą odporność (sprawdziłam na sobie- na prawdę działa!). Aloes jest doskonały gdy jesteśmy osłabieni lub po przebytych chorobach, kiedy nasz układ odpornościowy jest wyraźnie nadwątlały. Ponadto aloes poprawia trawienie, reguluje wydzielanie kwasu solnego,…

  • Zdrowie

    Zmiany, które warto wprowadzić w rodzinnej diecie

    Dieta- dla mnie nie oznacza odchudzania, ale sposób odżywiania. Gdy słyszę słowo dieta, nie widzę czekolady przekreślonej czerwonym krzyżykiem ani suchej, uparowanej piersi z kurczaka z niedogotowaną brukselką. Dieta to sposób na życie, sposób na zdrowie. Jeśli tak zaczniecie myśleć o wiele łatwiej wprowadzicie zdrowe nawyki żywieniowe. Nie myślcie nigdy “jestem na diecie”, po prostu zdrowo się odżywiajcie, nie żeby zgubić tłuszczyk, ale żeby mieć zdrowy i silny organizm. Ja właśnie tak podchodzę do naszej rodzinnej diety i dziś będę zachęcać Was do zmian w Waszej diecie oraz ogólnie, do zmiany poglądów na temat odżywiania. 1. Warzywa i owoce– tak, tak, każdy to wie. Ale nie każdy wie, że należy…