Podróże,  Przemyślenia mamy

Noc Kupały

       Długi weekend spędziliśmy daleko, daleko od naszego miejsca zamieszkania. Z tych zdjęć pewnie nie uda Wam się rozpoznać gdzie byliśmy, ale dodam jeszcze zdjęcia z pozostałych dni i wtedy na pewno rozwiążecie tę zagadkę bezbłędnie. 
      Na zdjęciach Melania ma na sobie bluzeczkę z sh, używane spodenki po koleżance, kurteczkę Pepco, fantastyczne trzewiki Emel oraz spineczki od cioci Agaty, którą serdecznie pozdrawiamy. Na jednym ze zdjęć pleciony wianuszek, który otrzymała z okazji Nocy Kupały, którą udało nam się spędzić w bardzo ciekawy sposób. Wianki uczestników późnym wieczorem wylądowały w stawie, ale my nasz zachowaliśmy, na pamiątkę.

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *