Dziecko,  Przemyślenia mamy,  Uroda

Randka z miastem

      Każdy chyba ma takie miejsce na ziemi, które kocha. Ja mam. Miasto. Miasto, w którym każdy zakątek wydaje się ciekawy, miasto które zawsze coś skrywa w zanadrzu, miasto w którym nigdy się nie nudzę. Takie miasto, z którym można iść na randkę.
      Według mnie jednym z motywów przewodnich serialu “Seks w wielkim mieście” jest miłość do miasta- Nowego Jorku. W jednym z odcinków jest nawet wątek randki z miastem. Nowy Jork w tym serialu ma ogromne znaczenie, a ja wiem dlaczego.
      Miejsce, które lubisz, do którego chcesz wracać, w którym lubisz bywać nie tylko określa Ciebie jako osobę, to miasto sprawia, że czujesz się szczęśliwa/wy, spełniona/ny, czasem może zrozpaczona/ny. Ważne, że nie jest Ci obojętne, że czasem je kochasz, a czasem nienawidzisz. Miasto- Twoja mała tożsamość.
      Ja doskonale rozumiem Carrie z “Seksu w wielkim mieście”- ja też nie wyobrażam sobie nie mieć takiego “kochanka” w roli miasta. Czy to nie jest wspaniałe chcieć iść z tym miastem na spacer, na zakupy lub na kawę? Tylko Ty i Twoje miasto- spokojne bądź tętniące życiem, przeludnione lub opustoszałe, nowoczesne lub przywołujące na myśl skojarzenia z dawnymi czasami.
      Moim “kochankiem” jest Kraków. Bezlitośnie mnie wprawdzie porzucił, ale wiem, ze zawsze mogę do niego wrócić, ze przyjdzie taki czas i może przyjmie mnie z powrotem na dłużej.
Póki co muszą mi starczyć przelotne spotkania, urwane pocałunki.
      A kto wie? Może za jakiś czas znajdę innego “kochanka”, którego pokocham nawet mocniej?
Melania ma na sobie:
puchaty sweterek- F&F (wyprzedaż, za 35 zł)
miętowa bluzeczka (pod sweterkiem)- Penney’s (Dublin)
rurki w cętki- Pepco
balerinki- Pepco

18 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *