Blogowanie,  Przemyślenia mamy

Wiosenne zmiany czyli moja przeprowadzka

         Poprzednia nazwa bloga bardzo mnie uwierała: ograniczała, była niepotrzebnie anglojęzyczna, zawężała odbiór bloga i w zupełności zaczęła od niego odbiegać. Adres bloga żył sobie własnym życiem, a mój blog własnym.
         Obawiałam się jednak bardzo przeprowadzki na własną domenę: utrata czytelników i ruchu na blogu, zaczynanie od zera, przenoszenie postów itd. itp.Dopiero ten artykuł Karoliny Krzysztofiak uświadomił mnie, że mogę bezboleśnie przeprowadzić się na własną domenę, nie tracąc jednocześnie, całego swojego dorobku na blogu. Mąż więc pomógł mi wygenerować nowy adres URL i tak stałam się właścicielką mojego bloga i adresu do niego!

Nazwa
Nowy adres mojego bloga pojawił się w mojej głowie błyskawicznie. Kawa przewija się w moim blogu wielokrotnie, wspominam o niej mimochodem lub zamierzenie. Poświęciłam jej nawet jeden ze swoich pierwszych postów (zachęcam do jego przeczytania, bo on też wiele wyjaśnia). 
Kawa jest dla mnie synonimem relaksu, bliskości, nowego dnia i swoistego luksusu. Zapach kawy to jeden z moich ulubionych zapachów, a kubek wypełniony czarnym, aromatycznym napojem to jeden z najpiękniejszych widoków. Choć kawę pijam w kubku w nazwie musiała być filiżanka- kto mnie uważnie czyta ten wie, że to jedno z moich ulubionych słów, o czym też już pisałam. Nowy adres bloga był w nim już od dawna zapisany- to było jak przeznaczenie :), nie było wręcz innej opcji.
         Z filiżanką kawy- to zaproszenie ode mnie dla Was… Przyjdźcie i rozgośćcie się u mnie, w moim nowym domu. Zaparzę Wam filiżankę kawy (a nawet herbaty- jak wolicie) i może spędzicie ze mną kilka, kilkanaście chwil. Porozmawiamy na najróżniejsze tematy: zdrowie, rękodzieło, dzieci, kulinaria, codziennie problemy. O tym, o czym rozmawia się z przyjaciółką przy kawie. 
Chcę żeby każdy znalazł tu coś dla siebie, zasiadł przed monitorem z gorącym napojem w kubku i prześledził wzrokiem to, co chciałam przekazać.
        Chcę żeby było tu gwarno od kobiecych rozmów, ale żeby też nie zabrakło męskich głosów rozsądku. Chcę stworzyć kameralną, pełną bliskości i zrozumienia atmosferę, dla wszystkich tych, którym brakuje przyjaciół w realnym świecie- zupełnie tak jak mi. 
Przyjdź, przysiądź ze mną na kawie, bo chcę z Tobą porozmawiać. Jak przyjaciółką z przyjaciółką.
Zapraszam…

100 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *