Dziecko,  Przemyślenia mamy

Jaka matka taka córka czyli tutu dla dużej i małej

     Uwielbiam ubierać mnie i córkę podobnie: mamy już prawie identyczne żakiety, spodnie, spódnice, sukienki (kto śledzi nas na FB wie jak ubrałyśmy się na wesele dwa tygodnie temu). Kompletuję naszą garderobę w lumpeksach lub na wyprzedażach, mimo to jestem w stanie upolować nam podobne ciuszki. 
     Nie ukrywam, że dzisiejszej stylizacji sprzyja duch czasu. Nie ma już wielkich granic w tym jak mamy się ubierać, gdy kończymy pewien wiek lub zaczynamy pewien okres/etap naszego życia. Tiulówki nosi się do ślubu czy w nowoczesnym wydaniu- do ramoneski, pasują małym dziewczynkom i dorosłym kobietom- w zależności od kolorystyki oraz z czym się ją połączy. Kobiety w wieku 50+ nie wkładają już na głowę chusteczek i nie ubierają wyłącznie spódnic za kolano mając dobre nogi, a my- kobiety przed trzydziestką nadal czujemy się młodymi dziewczynami i nierzadko wciąż tak wyglądamy- jak byśmy niedawno skończyły dwadzieścia lat. Granice się zacierają, dając nam wielkie możliwości w kwestii ubierania. Korzystajmy z tego póki czujemy się młodo i tak wyglądamy.
Stylizacja Melanii:
bluzeczka- F&F
sweterek- H&M
spódniczka- Pepco
buciki- H&M
Stylizacja mamy:
bluzka- lumpeks
spódnica- Pepco

38 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *