Blogowanie

Strategia bloga

     Zakładając bloga nie zastanawiałam się jak będzie on wyglądał za rok czy za pół roku, nie robiłam biznesplanów, nie miałam pojęcia o szablonach, domenach i nie wiedziałam czym świat blogosfery w ogóle się rządzi. Do wszystkiego dochodziłam metodą prób i błędów, metodą obserwacji a nierzadko też domyślania się. Mój blog zrodził się z głębszych potrzeb a jego pojawienie się w sieci ma emocjonalny charakter. Jestem z tego dumna, naprawdę. Cieszy mnie fakt, że to, co czytacie i na co patrzycie to wynik mojej pasji, a nie głęboko obmyślony plan z szeroko zakrojonym marketingiem.
     To normalny blog zwykłej dziewczyny, która czasem chce podzielić się fajną radą, czasem sytuacją z życia. Nic nadzwyczajnego, ale wszystko jest prawdziwe i to ma dla mnie największy sens. Mój blog to taki wentyl, miejsce gdzie na moment przestaję być tylko matką mojego dziecka i żoną mojego męża, a fakt, że ktoś czyta, co piszę, nierzadko stosuje moje rady czy chwali moje zdjęcia sprawia, że przestaję być tylko bezrobotną kurą domową i staję się także blogerką. 
     W ciągu ostatnich miesięcy mój blog ewoluował: przeszłam na własną domenę, zmieniłam szablon, udoskonaliłam zakładkę “O mnie”, zyskałam mnóstwo czytelników. W tym czasie poznałam osobiście wiele blogerek, a wśród nich kilka naprawdę fantastycznych osób i jedną naprawdę wyjątkową, co potwierdziło mi, że w wirtualnym świecie można nawiązać wartościowe relacje i że większość blogerek jest w rzeczywistości dokładnie tak fajna jak na szklanym ekranie.
Osiągnięcia
     Największym osiągnięciem jest dla mnie chyba to, że znalazłam się w zestawieniu Share Week. Dlaczego? Fakt, że trzy osoby wspomniały o moim blogu jako godnym polecenia sprawił, że utwierdziłam się w przekonaniu, że jest sens w tym co robię. Wyznam, że minimum raz w tygodniu biję się z myślami czy nie rzucić tego bloga w kąt i wtedy przypominam sobie o tych dużych rzeczach, które dzięki blogowaniu mnie spotkały, by choć na moment porzucić ponure przemyślenia. 
     Kolejnym ważnym sukcesem jaki odniosłam na polu blogowanie to współorganizacja spotkania Blogowe Love, które powiodło się w 99% oraz Mamy BlogOFF-ują, które odbędzie się w grudniu tego roku. Organizacja takiego wydarzenia to spore wyzwanie, które wymaga wielu umiejętności i ogromnego nakładu pracy.
     Jako blogerka byłam zapraszana do różnego rodzaju projektów: wpisów gościnnych, współprac, zostałam współredaktorką portalu KoBBieciarnia, publikuję także dla portalu Fashionkid, dostałam propozycję płatnych współprac i dzięki temu udało mi się wreszcie dorzucić się do rodzinnego budżetu. 
     Odkrycia
     Dzięki blogowaniu odkryłam w sobie pasję fotografowania, która stała się teraz moim drugim życiem. Nie rozstaję się już z aparatem, jestem samoukiem a najlepszym sposobem na spędzanie czasu to robienie sesji zdjęciowych, obojętne czy zaplanowanych i umówionych czy całkiem spontanicznych. Każdy wolny czas poświęcam doszkalaniu i obserwowaniu zdjęć w grupach i na forach fotograficznych, fotografia otacza mnie i wypełnia, a wszystko to dzięki temu blogowi. 
Plany na przyszłość
     Mam nadzieję, że mój blog będzie się rozwijał i przyciągał coraz więcej czytelników, mam nadzieję, że ludzie dzięki mnie uwierzą, że można trzymać się z daleka od apteki, lekarzy czy dietetyka żeby czuć się wyśmienicie, pięknie wyglądać i chwalić wynikami badań. Chcę zaszczepić w ludziach dobre nawyki i przekonać ich, że maluszek może chodzić do przedszkola okrągły rok, a nie zarażać się co dwa tygodnie od rówieśników. Nie ukrywam, że mój blog to wynik wielkiego zaangażowania, pracy i ciągłego doszkalania się, dlatego liczę, że coraz więcej osób będzie to dostrzegać i doceniać.

74 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *