Blogowanie

Mamy BlogOFF-ują w Łodzi czyli łódzkie spotkanie blogerek

        To już drugie spotkanie blogerskie, które współorganizowałam. Nauczona na własnych błędach ;), tym razem postawiłam na jakość, a nie ilość i na ten moment czuję, iż udało mi się. Dziewczyny, które uczestniczyły w spotkaniu wychodziły z niego roześmiane, zrelaksowane i twierdziły, “że było inaczej”. To właśnie chciałam usłyszeć: inaczej, czyli luźno i z wielką dozą śmiechu.

        Mamy BlogOFF-ują to inicjatywa, którą podęłyśmy z Izą z bloga Szczypta o mnie. Spotkanie miało miejsce w Smykawce- kawiarni rodzinnej, która znajduje się na Radogoszczu. I od tego miejsca rozpoczęła się fala sukcesów, jakie udało się nam osiągnąć. Smykawka to było miejsce nie tylko, które mogło swobodnie nas pomieścić, jest to przede wszystkim miejsce jasne, przestronne ze sporym kącikiem do zabaw dla dzieci, a Pani właścicielka jest niezwykle ciepłą, cierpliwą i zupełnie bezproblemową osobą. Obsługa była fantastyczna i polecam to miejsce z całego serca: na rodzinne spotkania, na eventy dla rodziców, na popołudniowe wyjścia z dziećmi.

     Prócz zabaw integracyjnych, które wywołały salwy śmiechu i niekończące się pogaduchy, na naszym spotkaniu miały miejsce dwie prezentacje. Pierwsza z nich była wystąpieniem przemiłych Pań dietetyczek z Natur House Galeria Retkińska, prócz pogadanki na temat prawidłowego odżywiania, Panie przeprowadzały z chętnymi indywidualne konsultacje.

        Następnie przybyła do nas Pani z Szyfoniery, czyli miejsca gdzie nie tylko można zakupić zmysłową bieliznę czy napić się kawy, ale przede wszystkim liczyć na profesjonalną konsultację brafitterki. Ja wprawdzie od dawna wiem jak prawidłowo dobierać biustonosz, ale wiem, że ta prezentacja była bardzo odkrywcza dla kilku z dziewcząt.

     Żebyśmy miały siłę i energię na późniejsze zabawy, musiałyśmy się posilić. Z odsieczą przybył nam Cynamon-Catering z pyszną pomidorwą i dietetycznym obiadkiem w wersji wege oraz mięsnej. Porcje były bardzo solidne, posiłek domowy i bardzo smaczny i nawet było dla nas kilka dokładek, na wszelki wypadek ;).

O słodką i przede wszystkim dietetyczną część imprezy zadbał catering Lily on diet, a pyszny, trochę bardziej kaloryczny 😉 i obłędnie ozdobiony tort przygotowała dla nas utalentowana Pani ze Słodka Stacja.

Całą imprezę uwieczniała w kadrach przemiła Pani Fotograf Dorota Rojek, której Fanpage możecie znaleźć na FB.
A jak my wyprawiałyśmy się na naszej blogerskiej imprezie? To już nasza słodka tajemnica 😉

50 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *