Blogowanie

Zlot nietoperzyc czyli jak stałam się sensualna

     Nie wiem czy słyszeliście, ale między 16 a 18 listopada w Zalesiu na Mazurach odbył się zlot. Nie był to taki sobie zwykły zlot, bo był to zlot Nietoperzyc. Nietoperzyce jak każde inne z gatunku Nietoperzyc: blogują, matkują, prowadzą domy, pracują, żyją dla wszystkich wokół. Ważna jest jednak tutaj informacja, że Nietoperzyce niekoniecznie muszą blogować, nie myśl że nie prowadząc bloga możesz nie być Nietoperzycą.
     Żeby móc uważać się za Nietoperzycę musisz czuć się absolutnie niewyjątkowo, ba, możesz nawet myśleć o sobie jak o paskudnym dziwadle i unikać lustra, bojąc się tego co w nim zobaczysz. Nietoperzyce nie za bardzo lubią siebie, nie wierzą w siebie i na pytanie kim jesteś najpewniej mogłyby odpowiedzieć:
Ja wcale nie jestem ciekawa i nie ma we mnie nic wyjątkowego (…). Jestem dziwolągiem.*
     Jak w każdej bajce, tak i w życiu, istnieją jednak wróżki. Wróżki lub anioły, jak wolicie tak je nazywajcie. To takie zwykłe, szare osóbki, które potrafią zdziałać więcej dobrego niż cały sztab wysoko postawionych ludzi. Wróżki zazwyczaj cichutko siedzą, pracują jak mróweczki, tylko po to by któregoś pięknego dnia (nieważne czy szary, listopadowy czy słoneczny, majowy) odczarować ponure życie Nietoperzyc i namieszać im pozytywnie w głowach.
     Gdy więc przemykałam z kąta w kąt, sprzątając, prasując, gotując i usilnie unikając lustra, nagle sfrunął do mnie list. Pachnący, wiotki, w słonecznej kopercie, a w środku napisane było: Jak możesz tak o sobie myśleć? (…) Jesteś piękna dokładnie taka, jaka jesteś. A jeśli chcesz, pomogę Ci to odkryć.* To było zaproszenie na zlot Nietoperzyc w Zalesiu, w przepięknej willi z zaczarowanym ogrodem, które posiada dźwięczna nazwę Zalesie Mazury Active Spa i jest do znalezienia w Google Maps :), pomimo że jest tam zupełnie jak w bajce.

Zalesie Mazury Acitve Spa

     Pojechałam więc, zaczarowaną karetą Nietoperzycy Ady w towarzystwie innych wspaniałych Nietoperzyc: dwóch Kaś i Moniki, żeby wziąć się w garść i dać sobie pomóc.

spotkanie blogerek

warsztaty blogerskie

     Kiedy znalazłyśmy się na miejscu: w sercu Mazur, w przytulnym pokoju, na spotkanie wybiegła jedna z wróżek i sprawczyń całego zlotu: Ania (Okiem Mamy). Ania szybko namówiła nas na relaks w jacuzzi i saunie, a potem poinformowała o pysznym obiedzie (oj uwierzcie, jadło tam było naprawdę rewelacyjne i było go aż za dużo- szwedzki stół mnie zniszczył :P).

 Po obiedzie stało się to, co się stać musiało. Odczarowywanie naszych stłamszonych myśli, odwirowywanie tego, co złe od tego, co dobre. To był bardzo cenny czas, to było sedno całej tej baśni, pomimo, że ja jestem już w tym konkretnym miejscu w życiu, w którym się jest po pewnych przejściach i w którym docenia się to, co się ma i nie czeka się na lepsze, bo najlepsze jest tu i teraz. Pomimo tego, że już tam byłam to nadal byłam niepogodzona z sobą jako kobietą i lustro kłuło mnie jak jeża. W ciągu tych trzech dni dostałam mnóstwo wartościowych lekcji od niezwykłych wróżek/aniołów z Fundacji Tętniące Życiem: Basi i Agnieszki.

Tutaj dwie kolejne wróżki czyli Ania (Okiem Mamy) i Ania (Przewijak). 

       Warsztatów i atrakcji była cała masa. Nie było przystanków, nie było nudy, to był bardzo intensywny czas, szczególnie dla naszych dusz. To były tylko trzy dni i aż trzy dni, niezwykły zlot niezwykłych kobiet uwięzionych w ciałach Nietoperzyc.
       I gdy Basia kazała mi stanąć przed lustrem i powiedziała, że jestem swoją najlepszą przyjaciółką, dostrzegłam siebie jako kogoś ważnego. Zrozumiałam, że to, w jaki sposób o sobie myślę, zależy tylko ode mnie. Poczułam się wolna. Nie muszę być taka jak inni. Mam w sobie swoją własną wyjątkowość.*


blogerka


blogerka

blogerka


*wykorzystałam fragmenty bajki “Nietoperzyca Kaja i piękno uważności” Agnieszki Pawłowskiej


Za część zdjęć i wspaniałe towarzystwo w pokoju dziękuję Kasi z bloga 280 dni.

W zlocie brały udział:
Zalesie Active spa

46 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *