• Związki

    Sesja narzeczeńska – czy warto?

    Na pomysł sesji narzeczeńskiej, prawdę powiedziawszy, wpadłam ja. Dokładnie nawet to ja wcale nie wpadłam na pomysł takowej sesji. To sesja wpadła na mnie w momencie, gdy odkryłam profil naszej Oli. Wystarczyła jedna przypadkiem kliknięta fotografia na Instagramie, żebym przepadła w zdjęciach światłem malującej emocje Oli. Sesja narzeczeńska idealnie wpasowała się nie tylko w moją fascynację profilem Aleksandry, ale także w odpowiedni czas. Nasza sesja odbyła się bowiem na dwa miesiące po zaręczynach i cztery przed ślubem. To był idealny moment, żeby dać sobie oddech w ferworze przygotowań i stresów związanych z nieubłaganą codziennością.  Po co właściwie sesja narzeczeńska ? Wiem, że dużo osób uznaje ten etap za zbędny wydatek. Jako…

  • Dziecko

    Dresowa sukienka czyli jak pogodzić wygodę i dziewczęcość

         Nie skłamię jeśli powiem, że mam wymagającą córkę. Kiedy chce iść na plac zabaw, a ja wyciągam stary, różowy dres, zawsze słyszę stanowcze “Ja w tym nie pójdę”. Kiedyś wydawało mi się to nie do pojęcia. Taka mała dziewczynka i już kłóci się z mamą o to co założy. Nie ustępuję córce zawsze i wszędzie, ale staram się pogodzić nasze zapędy i wyjść w pół drogi gustom Melanii oraz moim wymogom. Nie chcę, żeby córka biegała spięta i skrępowana po placu zabaw w balowej sukni, ale jeśli lepiej czuje się w sukience czy spódnicy, to czemu nie?          Odkąd weszła moda na dresowe i dzianinowe…

  • Blogowanie

    Jak robić lepsze zdjęcia?

    Pierwsze zdjęcia, które pojawiały się na moim blogu, robione były telefonem. Jedynym zmartwieniem przed sesją do kolejnego posta była kreacja mojej córki, a później narzucenie odpowiedniego filtra. Choć samo robienie zdjęć było szybsze, wygodniejsze i zupełnie niestresujące, to efekt końcowy nie był już tak zachwycający, pomimo wspaniałej obróbki i najróżniejszych filtrów.

  • Blogowanie,  Przemyślenia mamy

    Fotokalendarz adwentowy

    To wyzwanie, zorganizowane przez Dorotę z bloga kameralna.com.pl, sprawiło mi ogromną radość, gdyż dało mocną motywację do robienia zdjęć, pomimo niesprzyjającej aury i przede wszystkim, do dalszego eksperymentowania z obiektywem Helios 44M-4, którego jestem szczęśliwą posiadaczką od pewnego czasu. Dzięki mojemu tacie oraz staraniom męża, moja fascynacja starym, dobrym szkłem może się realizować, a kolekcja Heliosów, Zeissów i Pentaconów robi się coraz większa.  1. Małe przyjemności 2. Coś słodkiego 4. Moje ulubione miejsce- na moment to ciągle mój dom rodzinny, ale mam wiele swoich ulubionych miejsc, w których lubię bywać. Mam nadzieję, że kiedyś będziemy mieli własne, ulubione miejsce- urządzone po naszemu, dające nam stabilizację i wielką radość, nasze miejsce…

  • Blogowanie

    Zlot nietoperzyc czyli jak stałam się sensualna

         Nie wiem czy słyszeliście, ale między 16 a 18 listopada w Zalesiu na Mazurach odbył się zlot. Nie był to taki sobie zwykły zlot, bo był to zlot Nietoperzyc. Nietoperzyce jak każde inne z gatunku Nietoperzyc: blogują, matkują, prowadzą domy, pracują, żyją dla wszystkich wokół. Ważna jest jednak tutaj informacja, że Nietoperzyce niekoniecznie muszą blogować, nie myśl że nie prowadząc bloga możesz nie być Nietoperzycą.      Żeby móc uważać się za Nietoperzycę musisz czuć się absolutnie niewyjątkowo, ba, możesz nawet myśleć o sobie jak o paskudnym dziwadle i unikać lustra, bojąc się tego co w nim zobaczysz. Nietoperzyce nie za bardzo lubią siebie, nie wierzą w siebie i…

  • Przemyślenia mamy

    Mój sposób na jesień

    Nie będę ukrywać, że marudzenie ludzi na letnie upały doprowadza mnie do szewskiej pasji i zawsze żal mi odchodzących, letnich dni. Tym bardziej, że lato mamy króciutkie i rzadko kiedy upały trwają bite dwa miesiące wakacji (po prawdzie: każde narzekanie na pogodę trochę mnie irytuje, bo każda aura ma w sobie coś magicznego i każda mija bezpowrotnie). Niemniej jednak kocham jesień, a dlaczego i za co wspominałam tutaj. Pisałam między innymi o ważnych datach, na które czekamy całą rodziną, o grzanym winie, darach ziemi czyli dyni, jarmużu, śliwkach, jabłkach itd, a jak jesteście ciekawi za co jeszcze kocham tą przepiękną porę roku to zapraszam na tamten wspominany wpis. Mój sposób na…

  • Blogowanie

    Fotografia blogowa

    Czekałam na ten konkretny temat wyzwania z utęsknieniem, bo choć robienie zdjęć podobało mi się zawsze, to włos mi się na głowie jeżył jak pytałam tatę “ale jak zrobić zdjęcie o zmierzchu?”, a on zaczynał mi tłumaczyć jakieś niestworzone rzeczy. Statyw? Długi czas naświetlana? Przesłona? Co to jest?!? To była dla mnie czarna magia, zdjęcie robiłam lustrzanką na automacie albo smartfonem. Kiedy założyłam bloga, siłą rzeczy musiałam zacząć robić do niego ładne zdjęcia. Stroiłam więc córkę, brałam smartfonika i szłam w teren, a potem ewentualnie nakładałam jakieś filtry i wrzucałam fotki do wpisów. Po pewnym czasie zaczęłam słyszeć komplementy na temat tych moich topornie robionych zdjęć. Nie chodziło o technikę,…

  • Dziecko,  Przemyślenia mamy

    Czego Ci kobieto nie wolno w miejscu publicznym?

    Nie o karmieniu dziś będzie, o nie! Zresztą, co mnie do karmienia, jak ja nie karmiąca tylko głodząca? Dziś o miejscach publicznych i co nam w nich wolno, a czego nie wolno. Post powstała w ramach wyzwania #blogujezowsiankaikawa 1. Nie wolno Ci kobieto pokazywać się publicznie bez makijażu.   2. Nie wolno Ci publicznie świecić majtasami, Jak ładne one by nie były.   3. Nie wolno Ci kobieto pokazywać publicznie, że czegoś nie potrafisz. Jeśli jeszcze czegoś nie próbowałaś, to nie próbuj publicznie, lepiej w domowym zaciszu, by potem zaskoczyć perfekcją. 4. Nie pokazuj latem publicznie ciała jeśli nie schudłaś. Koniecznie odchudzaj się, non stop. 5. Zachowuj się przyzwoicie. Chyba…

  • Blogowanie

    Wiosenne wyzwanie fotograficzne

    Z ogromną chęcią wzięłam kolejny raz udział w wyzwaniu fotograficznym. Jestem bardzo zadowolona z efektów i czekam na kolejne wyzwania (jeśli wiecie o jakichś w tym stylu- dajcie mi znać :), bo jest to doskonała okazja do szlifowania swoich umiejętności. Wszystkie zdjęcia robiłam Nikonem D90 w trybie manualnym z obiektywem stałoogniskowym 35 mm lub zmiennoogniskowym 70-300 mm. Dwa zdjęcia zostały wykonane moim telefonem. 1. Zdjęcie wykonane z krzesła “Świeżo” 2. Zdjecie wykonane telefonem “Przytulnie” 3. Zdjęcie czarno-białe o małym kontraście “Tekst” 4. Zdjęcie w podskoku “Zabawa” 5. Zdjęcie niedoświetlone “Wokół” 6. Duży kontrast kolorystyczny “Detal” 7. Przysłoń kadr cienkim materiałem “Na parapecie” 8. Zdjęcie w sztucznym świetle “Tak jest dobrze…”…